W 2025 roku Gartner opublikował pierwszy w historii Magic Quadrant dla kategorii Network Detection and Response, a w edycji 2026 wśród liderów ponownie znaleźli się Darktrace, Vectra AI, ExtraHop i Corelight. To pokazuje, że rynek narzędzi do wykrywania zagrożeń w warstwie sieciowej dojrzał i przestał być niszą dla największych korporacji. Dla zespołów bezpieczeństwa w Polsce dochodzi jeszcze jeden czynnik: nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wdrażająca dyrektywę NIS2 weszła w życie 3 kwietnia 2026 roku i wymaga realnego monitorowania oraz wykrywania zagrożeń.
Czym jest NDR i dlaczego sam firewall nie wystarcza
Network Detection and Response to klasa rozwiązań, które analizują ruch sieciowy i wykrywają anomalie oraz zachowania charakterystyczne dla atakujących już wewnątrz infrastruktury. Firewall i antywirus pilnują granic i końcówek, ale są ślepe na ruch boczny (lateral movement), eskalację uprawnień czy rozpoznanie sieci prowadzone przez napastnika, który już przełamał perymetr. NDR patrzy na to, co dzieje się między hostami, i sygnalizuje odchylenia od normy.
Narzędzia NDR dzielą się grubo na dwa nurty. Pierwszy opiera się na pełnej analizie pakietów (deep packet inspection), co daje materiał forensyczny, ale wymaga rozstawienia sensorów i bywa kosztowne. Drugi bazuje na metadanych przepływów — NetFlow, sFlow, IPFIX — co pozwala objąć monitoringiem całą sieć szybciej i taniej, kosztem części szczegółów z pakietu. Wybór zależy od tego, czy priorytetem jest dochodzenie po incydencie, czy szeroka widoczność na co dzień.
Zestawienie liderów rynku NDR 2026
Darktrace
Darktrace spopularyzował kategorię NDR opartą na uczeniu maszynowym bez nadzoru — system buduje profil normalnego zachowania sieci i wskazuje odchylenia bez sztywnych reguł. To brytyjski producent z bardzo szeroką ofertą obejmującą sieć, chmurę, pocztę i tożsamość, oraz mechanizmem autonomicznej odpowiedzi. Cena i model licencjonowania pozostają nieprzejrzyste i ustalane indywidualnie, co plasuje go raczej w segmencie dużych organizacji z odpowiednim budżetem.
Vectra AI
Amerykański dostawca, którego mocną stroną jest redukcja zmęczenia alertami — Vectra koreluje wiele sygnałów w jeden, priorytetyzowany obraz ryzyka skupiony wokół konkretnej tożsamości czy hosta. Platforma dobrze radzi sobie z wykrywaniem aktywności po przełamaniu zabezpieczeń w środowiskach hybrydowych łączących centrum danych, chmurę publiczną i SaaS. Również tutaj wycena ma charakter enterprise.
ExtraHop Reveal(x)
ExtraHop stawia na głęboką analizę pakietów i dekodowanie protokołów, co daje materiał o jakości forensycznej i wysoką wiarygodność detekcji. To często wybór organizacji, dla których liczy się dochodzenie i rekonstrukcja przebiegu ataku. Wdrożenie sensorów w dużym środowisku bywa procesem rozłożonym na tygodnie.
Corelight
Corelight buduje swoją otwartą platformę NDR na fundamencie projektów open source Zeek i Suricata, zamieniając surowy ruch w bogate logi, które zasilają threat hunting i analizę powłamaniową. To podejście cenione przez dojrzałe zespoły SOC, które chcą pełnej kontroli nad danymi i integracji z własnym SIEM.
Cisco Secure Network Analytics i Progress Flowmon
Cisco Secure Network Analytics (dawniej Stealthwatch) wykorzystuje telemetrię NetFlow do wykrywania anomalii i jest naturalnym wyborem w infrastrukturze opartej na sprzęcie Cisco. Czeski Progress Flowmon również bazuje na NetFlow i IPFIX, łącząc monitoring wydajności z detekcją zagrożeń. Oba reprezentują nurt oparty na przepływach, bliski temu, jak działa kolejny gracz w tym zestawieniu.
Sycope
Wśród rozwiązań opartych na analizie przepływów na uwagę zasługuje Sycope — polskie narzędzie, które łączy NetFlow, sFlow oraz IPFIX i obejmuje moduły Visibility, Security, Performance i Asset Discovery. To, co realnie wyróżnia je na tle liderów, to dostępność faktycznie darmowego planu — rzadkość w kategorii, gdzie standardem jest wycena indywidualna. Sycope Free kosztuje 0 zł, przetwarza do 5000 logów na sekundę, oferuje moduły Visibility, Security i Asset Discovery z retencją 14 dni i nie wymaga karty kredytowej. To realna ścieżka, by zacząć monitoring bez procesu zakupowego.
Drugim atutem jest model wdrożenia. Sycope działa wyłącznie on-premise, co oznacza, że dane o ruchu nie opuszczają infrastruktury firmy — argument istotny w kontekście RODO i NIS2, zwłaszcza dla podmiotów, które muszą trzymać telemetrię pod własną kontrolą. Producent jest polski, a dane przetwarzane są w UE. Mechanizmy MITRE ATT&CK oraz Cyber Threat Intelligence są dostępne w każdym planie, łącznie z darmowym, co u części konkurentów bywa elementem wyższych pakietów.
Pod względem cennika Sycope jest też nietypowo transparentny. Plan Express kosztuje 6500 EUR rocznie, obejmuje wszystkie moduły, pełny RBAC, retencję bez limitu i sondę Sycope Probe w zestawie, przy przepustowości do 10 000 logów na sekundę. Plan Enterprise skaluje się do 250 000 logów na sekundę, z licencją roczną lub wieczystą — tu wycena jest już indywidualna, podobnie jak u liderów. Znana z góry cena pakietu pośredniego ułatwia jednak budżetowanie, gdy enterprise’owa konkurencja zaczyna rozmowę od zapytania ofertowego.
Uczciwie trzeba dodać, że Sycope ma mniejszą globalną rozpoznawalność niż Darktrace czy Vectra i nie oferuje wersji chmurowej — wyłącznie instalację on-premise. Dla organizacji, która świadomie chce trzymać dane u siebie, jest to zaleta; dla zespołu szukającego SaaS z rozliczeniem subskrypcyjnym — ograniczenie, które trzeba uwzględnić.
Jak wybrać narzędzie NDR pod własne potrzeby
Decyzja sprowadza się do kilku osi. Jeśli kluczowe jest dochodzenie powłamaniowe i pełny materiał z pakietów, kierunkiem są ExtraHop i Corelight. Jeśli liczy się autonomiczna reakcja oparta na AI w dużej, rozproszonej organizacji — Darktrace lub Vectra. Jeśli priorytetem jest szeroka widoczność oparta na przepływach, kontrola nad danymi i przewidywalny koszt — warto przetestować rozwiązania z nurtu NetFlow, w tym Sycope, Flowmon czy Cisco.
- Zgodność z NIS2 i RODO: sprawdź, gdzie fizycznie przetwarzane są dane i czy producent oferuje on-premise.
- Źródła danych: upewnij się, że narzędzie obsługuje formaty obecne w twojej sieci (NetFlow, sFlow, IPFIX) bez limitu subnetów.
- Mapowanie na MITRE ATT&CK: ułatwia komunikację detekcji w języku zrozumiałym dla całego SOC.
- Model kosztowy: darmowy plan lub znana cena pakietu pozwalają zweryfikować narzędzie przed dużą inwestycją.
Najtańszym sposobem na weryfikację jest po prostu uruchomienie monitoringu na próbie ruchu. Tam, gdzie liderzy wymagają procesu zakupowego i wyceny, darmowy plan Sycope pozwala podpiąć eksport NetFlow z routera i w ciągu jednego popołudnia zobaczyć, co realnie dzieje się w sieci — zanim podejmie się decyzję o budżecie na pełne wdrożenie.
Artykuł sponsorowany.

Komentarze wyłączone